<title_newspaper=onierz Wolnoci> 
<title_article=Ojciec i syn> 
<author_1=L. B.> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year=1953> 
<month=4> 
<date=1953-04-02> 
<period=d> 
<status=1_obieg> 
<support=paper> 
Na oddziale pierwszym sycz palniki aparatw do spawania. Przy jednym z nich  stary, lekko ysawy robotnik.
Wanie koczy powierzon prac. Jeszcze kilka ruchw rk i spawacz akumulatorowy Stanisaw Zieliski zgasi palnik, zdj z twarzy mask ochronn. Przetar rk zroszone potem czoo.
W tym samym czasie podszed do niego mody robotnik, trzymajc w rku kartk papieru.  Suchajcie, Zieliski  powiedzia  nasz oddzia postanowi dla uczczenia pamici Towarzysza Jzefa Stalina podj nowe zobowizania produkcyjne, zacign warty stalinowskie.
Zieliski bez namysu, tward, nienawyk do trzymania pira rk, starannie wykaligrafowa swoje nazwisko pod tekstem zobowizania.
Huczy fabryczny gwizdek. Koniec pracy. Zieliski umy rce, zdj z wieszaka kurtk i po chwili kroczy wydeptan ciek wzdu torw kolejowych. pieszy do domu. Gdy przechodzi przez nasyp, min go idcy energicznym krokiem wojskowy. Zieliski obejrza si za nim.  Ma taki sam mundur, jak Mietek  powiedzia sam do siebie.  To lotnik
To spotkanie przypomniao mu syna. Jogo Mietek. Duma i chluba rodziny. A serce si raduje, gdy przyjeda na urlop...
Ostatnio, gdy widzia syna  a byo to w niedziel  dugo z sob rozmawiali. Rozmowa ta obracaa si wok ich ycia, wok ostatnich wydarze w naszym kraju. Wiedzieli z gazet, e setki robotnikw, chopw i onierzy, po stracie ukochanego Wodza mas pracujcych Jzefa Stalina, skupiaj si wok partii  prosz o przyjcie w poczet kandydatw PZPR. I to byo gwn treci ich rozmowy.  A jak wtedy Mietek mwi!  myla Zieliski.  Wida wiele nauczy si w wojsku. Zmieni si chopak, spowania... Ciekawy jestem, co on w tej chwili robi?...
Plut. Mieczysaw Zieliski skada wanie narzdzia do skrzynki, gdy nagle usysza swoje nazwisko. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
